Szajba

SzajbaPrzygodę z jednośladami rozpocząłem dość wcześnie, bo za młodych lat dosiadałem już Komarków, Jawek i innych motorowerów. Później przyszedł czas na "demoludy", czyli MZ-ty i Jawa 350 TS. Następnie był etap Suzuki GSX-600F (tzw. Jajko), ale dość szybko mi się znudził - głównie ze względu na niewygodną pozycję i małą moc - więc przesiadłem się na Kawasaki ZZR-1100. Później kupiłem Kawasaki ZX-10, a że zawsze lubiłem jak mój motocykl się wyróżnia z tłumu, to postanowiłem go nieco poprzerabiać. Etapy oraz efekty tej przeróbki można obejrzeć na zdjęciach ze strony: Kawasaki ZX-10
Motocykl prezentował się bardzo okazale i robił spore wrażenie, więc po jakimś czasie bez problemu go sprzedałem, po to aby kupić motocykl, o którym kiedyś marzyłem - Suzuki GSXR-1300 Hayabusa. "Buzę" przywiozłem z Niemiec, miała rozbity przód, po zderzeniu z rowerzystą. Nie miało to dla mnie większego znaczenia, bo i tak w głowie miałem już plan wizualnego tuningu tego motocykla. Wypolerowałem ramę, felgi oraz wiele innych elementów i pomalowałem całość na niebieską perłę. Buza dostała też nowe, ryczące tłumiki.
W sezonie 2006 rozpocząłem starty w wyścigach na ¼ mili. Wielu ludzi uważa, że to żadna sztuka jechać około 400m po prostej – to fakt. Jednak w sytuacji, gdy trzeba to zrobić szybciej od zawodnika stojącego na torze obok, a na dodatek on potrzebuje na to mniej niż 10 sekund, to sprawa się już nieco komplikuje.
Postanowiłem jednak podjąć to wyzwanie. Startując na fabrycznej Hayabusie udało mi się zająć trzecie miejsce i zbliżyć się do wyników uzyskiwanych przez ścisłą czołówkę. Na kolejnych zawodach coraz trudniej jednak mi było konkurować z innymi. Każdy z zawodników stara się, aby jego motocykl był jeszcze szybszy, mocniejszy, lepiej się trzymał asfaltu, szybciej zmieniał biegi. Również i ja starałem się nie pozostawać w tyle. Obniżyłem zawieszenie, zainwestowałem w instalację wtrysku podtlenku azotu (tzw. Nitro, NOS), starałem się wycisnąć maksimum mocy z tego co dostępne. Skutkiem tego w końcowej klasyfikacji udało mi się uplasować na trzeciej pozycji, co uważam za niezłe osiągnięcie jak dla nowicjusza w tym sporcie.
W 2007 roku postanowiłem zrezygnować z półśrodków i zrobić duży krok przed konkurentów. Zainwestowałem w bardzo nowoczesny system turbodoładowania (tzw. supercharger) do mojego motocykla oraz instalację szybkiej zmiany biegów na przyciski. Buza dostała też całkiem nowy, specjalnie zbudowany system wydechowy. Jeszcze bardziej obniżyłem zawieszenie i wydłużyłem wahacz. Ewolucję Hayabusy można obejrzeć na stronie Hayabusa.
Listę modernizacji natomiast, a także ich efekt można zobaczyć na stronie: Hayabusa - efekt końcowy
Niektórzy uważają, że mam "szajbę" na tym punkcie, dlatego też Hayabusa została ochrzczona nowym imieniem: Szajba-buza.
Pod koniec 2006 roku rozbudowałem mój garaż robiąc z niego warsztat motocyklowy. Głównie na potrzeby własne, ale liczę także na to, że swoje zdolności wykorzystam aby jeździło po Polsce przynajmniej kilka indywidualnie wyglądających motocykli opatrzonych naklejką "Szajba's Garage".
Moim podstawowym celem jest jednak zdobycie tytułu Mistrza Polski w wyścigach motocyklowych na ¼ mili. Ustanowiłem już jeden rekord prędkości motocyklem na polskich drogach - 309 km/h, ale wkrótce planuję go pobić.

Arek "Szajba" Pawlukowicz
Lubsko, woj. Lubuskie
e-mail: szajbasgarage(-at-)gmail.com
tel.: +48 781 125 433
GG: 5971953